Voluntarius to po łacinie dobrowolny. Dawniej pojęciem wolontariusza określano przede wszystkim praktykanta pracującego bez wynagrodzenia dla nauczenia się zawodu; dziś element praktyki zawodowej nie jest już tak podkreślany; wolontariusz to osoba pracująca bez wynagrodzenia. Pojęcie wolontariatu, które wchłonęło w dużym stopniu dawniejsze prace społeczne, robi dziś najwyraźniej karierę.

To, co obserwujemy współcześnie, to nacisk na profesjonalizm tej pomocy. Chcąc pomagać innym, powinniśmy to czynić odpowiedzialnie, nie marnotrawiąc czasu swojego i innych. Potrzebę zmian w tym kierunku potwierdzają pierwsze doświadczenia żorskiego hospicjum.

Wolontariusz to pracownik

Bezinteresowne działania na rzecz drugiego człowieka zawsze wywołują wzniosłe słowa, pochwały. Ale by owych wzniosłych słów użyć, trzeba zacząć od tego, że wolontariat to PRACA. Od normalnej pracy zawodowej różni się ona tylko brakiem wynagrodzenia. To istotne, bowiem, niestety, działania osób zgłaszających się jako wolontariusze nie zawsze tę tezę potwierdzają. Nie do rzadkości należą sytuacje, gdy wolontariusz przez kilka miesięcy nie zjawia się z pytaniem, w czym mógłby pomóc lub nie znajduje chwili czasu na rozniesienie kilku przydzielonych mu kartek z informacjami.

I to prawdopodobnie jeden z mitów, z których wyleczyć się musi część kandydatów na wolontariuszy ? podobnie jak w pracy można zostać zwolnionym za niewywiązywanie się z obowiązków, tak samo można zostać skreślonym z listy wolontariuszy. Nie są istotne same chęci, trudno bowiem bez końca zachwycać się chęcią działania na rzecz drugiego kogoś, kto nie potrafi wziąć odpowiedzialności za wykonanie najprostszej czynności, pomnażając najczęściej pracę innego wolontariusza.

Wolontariat w hospicjum

Cechy charakterystyczne hospicyjnego wolontariatu wynikają ze specyfiki samego hospicjum. Jest on domem. To nie szpital. Często jest ono kojarzone z miejscem, gdzie się umiera. Jest dokładnie odwrotnie. To miejsce, w którym się żyje. Hospicjum podkreśla wartość życia ludzkiego, niezależnie od kondycji człowieka. Każdy z nas ŻYJE.

Dzielimy hospicjum na domowe i stacjonarne ? przy czym istotne jest, aby, jak długo jest to tylko możliwe, chory przebywał z rodziną, a pomoc udzielana była w domu, w miejscu, w którym pacjent czuje się najlepiej. Zespół hospicyjny (lekarz, pielęgniarka, wolontariusz i kapelan ? na życzenie rodziny) odwiedzają chorego w domu. Hospicjum stacjonarne przeznaczone jest dla tych, którzy z różnych powodów chorują w samotności lub też stan chorego nie pozwala rodzinie na opiekę nad nim ? wymaga on ciągłej specjalistycznej pomocy.

Wolontariusz może podjąć działania w ramach wspierania pracy hospicjum domowego, stacjonarnego lub też po prostu wspierając propagowanie idei hospicyjnej.

Wolontariusz przy chorym

Po odbyciu specjalnego kursu wolontariusz może podjąć się opieki nad chorym. Polega to na towarzyszeniu mu w takim wymiarze, w jakim jest to konieczne (zależy od potrzeb samego chorego, jego sytuacji rodzinnej). Po co kurs? Towarzyszenie choremu to najtrudniejsze wyzwanie, przed jakim stanąć może wolontariusz hospicyjny. Opiekuje się bowiem osobą, która zmierza się z nieuchronnością odejścia. Wspieranie jej wymaga odpowiedniego psychicznego przygotowania, umiejętności rozmowy. Pacjent wielokrotnie zadaje sam sobie i wolontariuszowi najtrudniejsze pytania o sens życia, choroby, nie umie pogodzić się z sytuacją. Dlatego tak ważne jest dobre przygotowanie oraz potwierdzenie predyspozycji wolontariusza do tego typu pomocy.

Inne możliwości wolontariatu hospicyjnego

Organizowanie opieki hospicyjnej związane jest z wieloma innymi działaniami (funkcjonowanie samego Stowarzyszenie, biura, organizowaniem imprez, koncertów na rzecz

Hospicjum, pomoc przy organizacji akcji ?Pola Nadziei?). To wszystko byłoby niemożliwe bez pomocy wolontariuszy. Zakres działań jest tu tak bardzo szeroki, że każdy ma możliwość odnalezienia sposobu pomocy.

Chcę być wolontariuszem!

Jak rozpocząć przygodę z wolontariatem? Od zgłoszenia się na ul. Promienną 4, gdzie znajduje się nasze żorskie hospicjum. Warto ze sobą zabrać świadomość własnych umiejętności i predyspozycji (zdarzają się sytuacje, gdy dana osoba upiera się, aby zająć się czymś, z czym nie daje sobie rady), chęć zaofiarowania swojego czasu oraz świadomość konieczności bycia odpowiedzialnym, nawet jeśli jest to tylko zaniesienie gdzieś koperty.

 

Aneta Antosiak